11.9.16

Nowy rozdział - życie w UAE

Długo myślałam, co napisać w ramach powitania po długiej przerwie. Ostatecznie, postanowiłam po prostu pokazać Wam, jak tu pięknie (choć to tylko kilka przykładów):

Dubaj nocą
Uwaga na wielbłądy!
W oazie Al Ain
IKEA :) Najbardziej rozbawiły mnie mini-shoarmy, które sprzedawane są w bistro obok hot dogów za złotówkę
Grand Mosque, czyli miejsce, w którym nie da się zrobić złego zdjęcia
Zupełnie nie spodziewałam się, że rosną tu plumerie - oczywiście natychmiast zasadziłam sobie jedną we własnym ogrodzie
Moim marzeniem było zobaczyć flamingi w naturze - tutaj w rezerwacie Ras Al Khor 
Obecnie, po niecałych trzech miesiącach pobytu na miejscu kończę organizować sprawy życiowe, które wbrew pozorom wyglądają tak samo jak wszędzie indziej - urządziłam dom, posłałam dzieci do szkoły, nauczyłam się jeździć samochodem z automatyczną skrzynią biegów, wkrótce zaczynam pracę. W międzyczasie udało mi się złapać oddech, co sprawiło, że powolutku zaczęłam znów myśleć o blogu. Nowy rozdział nie mógł jednak tak po prostu zacząć się od kolejnych recenzji kosmetycznych, choć na te mam już garść pomysłów. Pozdrawiam serdecznie wszystkich odwiedzających i zapraszam wkrótce na kolejny tekst :)

Wasza,

Mała Czarna

6 komentarzy:

  1. Jak tam jest pięknie!! Oczywiście podziwiam odwagę samej przeprowadzki w bardziej odległe miejsce i życzę samych szczęśliwych chwil tam :) :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :) Jak na razie jest jak w raju (no, może odrobinę za gorąco, ale to już się powoli zmienia) :D

      Usuń
  2. Pięknie tam masz! Sama prawie rok temu przeprowadziłam się za ocean i wiem jak czasami potrafi być trudno, kiedy się tak wywróci całe swoje życie do góry nogami. Życzę powodzenia i trzymam kciuki!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Prawie rok - to masz już pełen obraz sytuacji. Ja na razie spędziłam tutaj lato, czyli najtrudniejszy (najgorętszy) okres, teraz może być już tylko lepiej ;) Pozdrawiam ciepło!

      Usuń
    2. Oj, wydaje mi się, że wciąż jestem daleka od pełnego obrazu sytuacji, ten kraj jest niasamowicie skomplikowany. Jak to mawiają "im dalej w las tym więcej drzew" i tak jest tym razem ;)

      Usuń
    3. Fakt, Emiraty są dużo mniejsze i jednak bardziej spójne, choćby kulturowo :) Fajnie, że pokazujesz swoje wrażenia na blogu, chyba sama muszę trochę więcej takich postów wprowadzić u siebie :)

      Usuń

Nie obrażaj, nie spamuj. Wszystkie inne chwyty dozwolone.
Na pytania w komentarzach odpowiadam najpóźniej w dniu publikacji kolejnego posta.

 
Copyrights 2016 Late Afternoon Coffe