27.4.16

Pojedynek Dam: Mary-Lou Manizer vs. Diorskin Nude Air Glowing Gardens

Emocje, które wybuchły gdy na drogeryjne półki trafił rozświetlacz z ostatniej wiosennej linii Diora zdążyły już opaść. Nic zresztą dziwnego, bo puder wyprzedał się na pniu i nie wiem, czy jest jeszcze jakakolwiek możliwość, żeby kupić oryginał (!) w normalnej (czytaj: sklepowej) cenie. Czy jednak rzeczywiście jest czego żałować?
 

Czytaj dalej »

25.4.16

Zmiany, zmiany

Żyję! Choć ledwo, a w sieci niemal wcale. Ostatnimi czasy mój blog zamarł - nie pierwszy to raz, być może nie ostatni. Minione dwa miesiące naprawdę dały mi nieźle w kość. Nie mogę powiedzieć po prostu, że miałam dużo pracy. ŻYŁAM pracą z przerwami na sen, a czasem nawet i bez - dzięki czemu wiem, ile mogę lecieć bez pauzy - 30 godzin. Jeśli z doświadczenia wiecie, że dacie radę dłużej, to szczerze współczuję, bo doświadczenie to nie było ani rozsądne, ani zdrowe, ale na szczęście dało również wymierne rezultaty in plus. W ramach rekonwalescencji po tym okresie totalnego amoku poczyniłam pewne przemyślenia, ukoiłam nerwy i zmysły, a na koniec pojechałam na Meet Beauty Conference i, no cóż, znów mi się zachciało :) Pisać, rzecz jasna. A ponieważ jak zaczynać od nowa, to pod pełnymi żaglami, na start zdradzę Wam, co czeka mnie w najbliższym czasie... 


Czytaj dalej »
 
Copyrights 2016 Late Afternoon Coffe