31.12.13

Duchy moich świąt / Przypominajka

Sercem domu jest niezaprzeczalnie kuchnia. Pokuszę się o stwierdzenie, że jego duszą jest zapach. Właśnie dlatego uwielbiam Yankee Candle - obok zapachowych świeczek z Ikei tylko YC są moim zdaniem w stanie podczas palenia na wskroś przesycić dom zapachem. A piszę o nich dzisiaj, ponieważ na pomysł zakupienia kilku sztuk wosków tytułem próby wpadłam równo rok temu.


Zapachowym duchem ubiegłorocznych świąt został wówczas Sparkling Snow - zapach igliwia przyrzuconego świeżym śniegiem. Fantastyczny, mroźny, bardzo realistycznie oddany zapach z limitowanej edycji zimowej 2012. Do dzisiaj ostał mi się maleńki kawałeczek wosku, po namyśle postanowiłam zapolować na średni słój, by zatrzymać go przy sobie na dłużej.


Tegoroczne święta umilał mi Season of Peace. Ciężko go do czegoś przyrównać. Producent mówi: bergamotka, mięta pieprzowa, patchouli i drzewo cedrowe. Mi przychodzi na myśl czysty dom, przewiany chłodnym powietrzem. Zapach ten również pochodzi z edycji limitowanej, i nauczona ubiegłorocznym doświadczeniem zamierzam w najbliższym czasie zaopatrzyć się w niego na zapas, tym bardziej, że jest to jeden z niewielu wosków, które zużyłam do końca.


Nawet jednak jeśli nic nie wyniknie z moich planów, przyszłe święta z pewnością okrasi mi Sugared Apple, którego nazwa mówi właściwie sama za siebie. Słodkie jabłko jest dostępne na okrągło, nie mam więc obaw, że nagle zniknie z repertuaru moich świątecznych zapachów.


Jak widzicie, moim ukochanym "zapachowym duchom" daleko do pomarańczy, cynamonu czy lukrowanych ciasteczek (co do tych ostatnich, mama obdarowana przeze mnie woskiem Snowflake Cookie ucieszyła się, że teraz w domu będzie pachniało jakby coś upiekła ;) Tymczasem dopalam resztki i powoli kieruję się w stronę wiosennych nowości YC... Skoro zima w tym roku nie chce przyjść, mogę spokojnie rozpoczynać przygotowania do powitania wiosny :)

M.

Ps. Przypominam o trwającym rozdaniu!







6 komentarzy:

  1. whoah this blog is magnificent i love reading your posts. Keep up the good work! You know, many people are looking around for this information, you could help them greatly.
    chess us games online

    OdpowiedzUsuń
  2. ja też uwielbiam świeczki, ale muszę przyznać że nigdy nic z yankee candle nie miałam :)

    OdpowiedzUsuń
  3. lubię je wszystkie (te Twoje trzy, a nie wszystkie YC :P) za brak bycia typowo świątecznymi, korzennymi, cynamonowymi zapachami, których nie znoszę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja znoszę, ale zdecydowanie wolę taką nieszablonową, świąteczną "czystość" zapachu :)

      Usuń
  4. W grudniu bardzo często paliłam woski i świeczki. Aromat unosił się w całym domu - uwielbiam to ;)

    OdpowiedzUsuń

Nie obrażaj, nie spamuj. Wszystkie inne chwyty dozwolone.
Na pytania w komentarzach odpowiadam najpóźniej w dniu publikacji kolejnego posta.

 
Copyrights 2016 Late Afternoon Coffe