13.12.13

Dlaczego nie lubię olejku do demakijażu z The Body Shop? / Bonus

Czyli kontynuując rumiankowe rozważania o demakijażowej serii. Rumiankowego oczyszczenia wg TBS - poza chwalonym ostatnio przeze mnie masło-woskiem i płynem do demakijażu oczu -  dokonuje jeszcze 
Camomile Silky Cleansing Oil

czyli olejek do demakijażu. Zdecydowanie "moja" kategoria (kto chce sprawdzić: klik, klik).


Widzicie?

W temacie olejków jestę ekspertę :D

A zatem - ad rem, czyli odpowiadając na pytanie z tytułu posta:


  • olejek TBS jest rzadki
  • olejek TBS jest mało wydajny (nie polubiłam go zbytnio, więc z tego powodu akurat się cieszę :P). Może dlatego mało wydajny, bo rzadki?
  • olejek TBS ma pompkę, która pluje na odległość bijąc momentami olimpijskie rekordy w skoku w dal
  • olejek TBS ma okropny zapach chemicznego rumianku (go figure. Nie wiem jak to dokładniej opisać...)
  • olejek TBS jest drogi  (60-parę złotych. Chwała Bogu, nabyłam go w jakiejś promocji...




Dla zainteresowanych - skład. Popatrzcie, na którym miejscu jest rumianek... Podpowiedź dla tych, u których słabo z łaciną ;)


Kupiłam go z czystej (nomen omen) olejkowej ciekawości. Mea culpa & pardon. Bublem nie będzie bo... działa! Mając mu do zarzucenia milion rzeczy, nie mogę powiedzieć, że nie zmywa makijażu (przy oczach jest średnio i oczywiście zachmurza wzrok). A, zapomniałam. Olejek TBS po myciu ściąga twarz :/

Nie próbujcie tego w domu. Poza domem też nie.

Na osłodę gorzkiej skądinąd recenzji - złotobrązowe cacko, które pokazałam już na Instagramie. Na razie jest szał, dajcie mi się chwilę pobawić i będzie o nim więcej :)


M.


11 komentarzy:

  1. mam rumiankowy płyn do demakijażu oczu z tej serii i szału nie ma..
    męczę go i męczę już prawie rok :3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miałam go dawno temu, jak jeszcze nie miałam bloga...
      Straszny był. Zmęczyłam i wywaliłam, razem ze wspomnieniem z pamięci ;)

      Usuń
  2. Szkoda, że szału nie ma... Ja niedawno zamówiłam na ebay'u pierwszy olejek do mycia, jestem ciekawa, jak się spisze, o ile przyjdzie ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A jakiej firmy? Mnie ciekawią wszelkie olejki, to moja ulubiona forma demakijażu :)

      Usuń
  3. Szkoda, że się nie sprawdził

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szkoda przede wszystkim kasy, bo na szczęście nic złego na buzi mi nie zrobił.

      Usuń
  4. Mnie kusi olejek Lierac:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Od kiedy przeczytałam Twój komentarz, mnie też :)
      Ale najpierw - zapasy.

      Usuń
  5. halo halo, a gdzie mój komentarz wczorajszy? :O

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oł szit... Marti, skasował mi się razem z komentarzem Zośki, kiedy pooprawiałam nad ranem posta. Sorry dziewczęta, ze mnie jednak dupa nie ranny ptaszek...

      A Ty Orpheusa masz czy nie masz?

      Usuń
  6. Szkoda, że się nie sprawdził ten olejek ;/

    OdpowiedzUsuń

Nie obrażaj, nie spamuj. Wszystkie inne chwyty dozwolone.
Na pytania w komentarzach odpowiadam najpóźniej w dniu publikacji kolejnego posta.

 
Copyrights 2016 Late Afternoon Coffe