15.11.13

Ulubieńcy: DAX Perfecta Spa Cukrowy Peeling do Ciała

Pamiętacie może jeden z moich bubli, solny peeling Perfecty? Cóż, jakiś czas temu odkryłam, że ma on cukrowego brata bliźniaka, który stoi po zupełnie przeciwnej stronie barykady. Oczywiście po doświadczeniach z solną maziają nie wpadłabym na to, żeby go kupić. Zrobiła to moja mama, a ja z ciekawości wsadziłam palucha do słoika i przepadłam :)

Nówka sztuka: peeling upakowany w... sama nie wiem, bobki? :D

Dlaczego ten peeling jest lepszy niż jego poprzednik?
  • peelingowanie odwalają tu kryształki cukru, a nie jakieś badziewiaste zielone miękkie kuleczki (gwoli ścisłości, kuleczki są tutaj brązowe ;), w związku z czym ścieranie jest konkretne, choć niebolesne;
  • mimo tej samej galaretowatej konsystencji bazy, zupełnie inaczej działa na skórę. Otóż, pozostaje po nim lekko tłusty filmik - za każdym razem kiedy używam go pod prysznicem fascynują mnie osiadające na ciele kropelki wody :) To z kolei sprawia, że tylko i wyłącznie po tym produkcie faktycznie czuję poprawę nawilżenia skóry bez używania balsamów czy innych mleczek.   

Peeling cukrowy występuje w trzech odmianach zapachowych: marcepana i czekoladę macie na zdjęciach poniżej, jest jeszcze pomarańcza, która raczej nie jest w moim klimacie - aczkolwiek wybór zapachu to rzecz gustu.

Od razu mówię, że w hasła pt. ujędrnianie/wygładzanie itp. nie wierzę - dla mnie peeling ma peelingować, jeśli tak jest, to wykonuje swoje zadanie i me gusta :) Tutaj mamy jeszcze poręczne (choć nieco tandetne) opakowanie w postaci plastikowego zakręcanego pojemnika, wydajność, dostępność i dobrą cenę (ok. 15 zł). W ubiegłym tygodniu za nową puszkę zapłaciłam w SuperPharmie punktami z karty, wydaje mi się, że ta promocja jeszcze trwa, więc zachęcam do zakupu - za który w ten sposób nie wydacie ani grosza :)

Polecam wypróbować :)

M.

25 komentarzy:

  1. Okrutnie nie lubię tej serii Perfecty :P W szufladzie zalegają mi ze dwa masła (czy musy) i z trzy peelingi i jakoś mi się do nich nie śpieszy :P
    (wygrałam kiedyś duży zestaw)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Maseł też nie lubię, ale jeśli szukasz chętnego na peelingi, to wiesz gdzie mnie szukać :D

      Usuń
  2. Niestety nie lubię tych kosmetyków:(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Być może jestem w mniejszości...

      Usuń
  3. czekolada z olejkiem kokosowym brzmi wybornie...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jest. A na odwyku od słodyczy to już w ogóle daje czadu ;)

      Usuń
  4. Ja jeszcze nie miałam okazji wypróbować tych peelinków

    OdpowiedzUsuń
  5. Jakie słodkości :) Miałam ten solny, nie byłam zadowolona z nich i nawet zapach mnie już drażnił. Ten wariant jak najbardziej wypróbuję :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zapachem to solny mnie zabił (miałam ten z zieloną herbatą, fuuuuuj!)

      Usuń
  6. wygląda jak kwiatuszek, a nie bobki :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No dobra. Kwiatuszek z bobków :D

      Usuń
  7. Nie miałam jeszcze peelingu z tej firmy.

    OdpowiedzUsuń
  8. Z Dax miałam tylko masełka ale peelingi chętnie wypróbuję :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Maseł nie miałam, ale intuicyjnie się ich boję. Może poczekam, aż mama się skusi :)

      Usuń
  9. Już jakiś czas poluję na peelingi z tej firmy :-)

    OdpowiedzUsuń
  10. Lubię ich peelingi i akurat kończy mi się aktualny,wiec chyba kupię teraz ten z czekoladą :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z racji tego, że za marcepanem nie przepadam, chyba na stałe przerzucę się na czeko :D

      Usuń
  11. ja mam z nim relację "love-hate". raz go uwielbiam za tę warstewkę którą zostawia,a raz mnie niesamowicie irytuje:D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O, a myślałam, że albo love albo hate :)
      ps. Gdzie byłaś, babo??? ;)

      Usuń
    2. a kocioł lekki w pracy,to i mało tu bywam (obiecuję poprawę od dziś!) ale nadrabiam a Ty widzę skrobiesz i skrobiesz te posty!:D (właśnie maluję paznokcie "Opikiem" od Ciebie;)

      Usuń
  12. Pudełka maja słabe ale zawartość całkiem, całkiem

    OdpowiedzUsuń
  13. Wszystko spoko, tylko nie parafina ;/

    OdpowiedzUsuń

Nie obrażaj, nie spamuj. Wszystkie inne chwyty dozwolone.
Na pytania w komentarzach odpowiadam najpóźniej w dniu publikacji kolejnego posta.

 
Copyrights 2016 Late Afternoon Coffe