23.10.13

Post partum: cellulit

Czyli Mojito poporodowo - choć pierwszy temat z tej serii być może zainteresuje większe grono odbiorczyń niż tylko byłe, obecne lub przyszłe ciężarówki ;)

Jak każda normalna kobieta, cellulit posiadałam również przed ciążami, jednak wtedy jego znikomy stopień nie spędzał mi snu z powiek. Ot, nieco pomarszczona skóra, w dobrym świetle problemu wcale nie było widać. Dopiero kiedy dopadły mnie ciążohormony (dranie!), rzecz stała się trudna do udźwignięcia i zapragnęłam sobie pomóc. Drastycznie, bo liposukcją. Nie do końca, bo bezinwazyjną.

Jak to wygląda?

Zabiegi, na które chodziłam to fale radiowe + dermomasaż, jednak salony kosmetyczne proponują różne zestawienia antycellulitowych "technologii" (kawitacja, podczerwień, itd.).

Jeśli chodzi o fale radiowe, to jest to przyjemne głaskanie ciepłą głowicą, co sprawiło, że parę razy o mało nie zasnęłam w gabinecie :) Dermomasaż to grubsza sprawa, polegająca na silnym zassaniu skóry i przesuwaniu przyssanej głowicy po ciele. Momentami - tam gdzie skóra jest cieńsza, vide wnętrze ud - bywa boleśnie.


"Ssawka" do dermomasażu w warunkach domowych 
Ile to kosztuje?

Drogo. Pojedynczy zabieg na uda (jeden zabieg to przód lub tył) w "moim" salonie kosztował 270 zł i jest to jedna z tańszych opcji dostępnych w trójmieście. Mniej wychodzi w karnetach obejmujących większą ilość zbiegów, za którą płacimy z góry (ból kieszeni murowany). Generalnie w ogóle nie opłaca się rozważać opcji pojedynczych zabiegów i już mówię, dlaczego. Otóż rezultaty widoczne są dopiero po kilku powtórzeniach, a optymalne odstępy między zabiegami to 7 dni. Ja zauważyłam poprawę po ok. 2 miesiącach (8 zabiegów). Liczyć każdy potrafi, wnioski wyciągać również. Pamiętajcie też, żeby zwracać uwagę na czas zabiegu. U mnie jeden trwał 60 minut; na zabiegi poniżej 40 min. w ogóle szkoda czasu, a i takie zdarzają się w ofertach salonów.

Co do tego?

Na pewno nie frytki :P Konieczne jest:
  • unikanie pro-cellulitowego pożywienia
  • picie min. 2 l wody dziennie - wszystko, co upłynnią fale radiowe musi zostać wypłukane z organizmu, inaczej cała zabawa nie ma sensu. Przyznaję, że piłam i że było to jedno z cięższych wyzwań, jakich podjęłam się w całym moim życiu :P
  • ruch - nie musi to być żaden konkretny trening, po prostu należy ćwiczyć. Przy okazji: nie dajcie się nabrać na antycellulitowe ćwiczenia w fitness klubach. To bujda i chwyt marketingowy, bo ćwiczenia stricte redukujące cellulit po prostu nie istnieją. Ja dwa razy w tygodniu przemierzałam bieżnię w tempie spalającym tłuszcz.
  • nie zaszkodzi dorzucić jakieś antycellulitowe mazidło. Moje ukochane to...
Tołpa, Body Pro Anti Cellulite, Lifting pośladków 

Czy było warto?

Zdecydowanie TAK! U mnie zabiegi spisały się na medal - uda znacznie się wygładziły, skóra napięła, nie mogłam się na siebie napatrzeć :) Niestety, nie dokończyłam kuracji, ponieważ po 2,5 miesiącach doszłam do wniosku, że prawdopodobnie jestem w ciąży, co stanowi absolutne przeciwskazanie do zabiegów. Z tytułu przerwania serii oraz nowej burzy hormonalnej po kolejnych 3 miesiącach koszmar niestety powrócił.

Poza tym należy wspomnieć, że są osoby, u których mizianie falami, ultradźwiękami i innymi bodźcami tego rodzaju nie daje żadnego rezultatu i nie da się "zdalnie" stwierdzić, jak będzie w danym przypadku, niezbędne jest zainwestowanie kasy i sprawdzenie na własnej skórze. 

Kto nie ryzykuje, ten nie wygrywa. Ja do mojego salonu wracam w podskokach jak tylko skończę karmić :) 


Pe eS. Post dedykuję Urban Warrior ;)

Pe eS 2. Kto nie buszował jeszcze w internetowym sklepie MACa, ręka w górę!

M.

6 komentarzy:

  1. Ćwiczenia prędzej redukują cellulit niż kremy. Ćwiczenia antycelluliotwe to takie, które opierają się na ćwiczeniach grupy mięśni ze strefy naszego ciała, na której pojawia się cellulit (uda, pośladki, brzuch).

    Jeżeli chodzi o zabiegi redukujące cellulit, to ja chodziłam na masaże bańką chińską (bardzo podobne do opisanego przez Ciebie dermomasażu) i po 6 sesjach zauważyłam znaczną poprawę stanu skóry. Wprawdzie przypłaciłam to bólem i siniakami, bo skóra jest zasysana naprawdę bardzo mocno, ale było warto. Od przyszłego miesiąca znowu zaczynam chodzić :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cwiczenia i kremy wrzucam do jednego worka jako wspomagacze. Co do cwiczen, chodzilo mi o to, ze mozna nimi wyrzezbic miesnie albo spalic tkanke tluszczowa, co pomaga, ale nie ma cwiczen na sam cellulit. Ja w kazdym razie prowadzac przez siedem lat zajecia fitness nie doczekalam sie zejscia cellulitu do zera.

      O bankach slyszalam, nie probowalam,ale po dermomasazu w salonie, zwlaszcza pierwszym, siniaki byly jak zloto ;)

      Usuń
  2. Ja stosowałam bańki przez rok, dwa razy w tygodniu . Skóra była fajna, bardziej napięta ale cellulit nie zmniejszył się nic a nic :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jestem pełna podziwu dla wytrwałości... Szkoda, że nie zadziałało :/

      Usuń
  3. Chciałabym otworzyć swój salon kosmetyczny i zastanawiam się nad tym gdzie kupić lampy do paznokci . Wiem jednak, że jest to bardzo duża inwestycja i sporo pieniędzy musiałabym wydać za jednym razem. Z drugiej strony i tak wyjdzie mi to taniej, niż miałabym kupować każde urządzenie z osobna... Gdzie najlepiej szukać takich sprzętów? Czy możecie polecić jakąś hurtownie? Czy warto zamawiać przez Internet?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cóż, nie prowadzę salonu kosmetycznego, ale mogę posłużyć ogólną radą biznesową: uderz bezpośrednio do producenta lamp i spróbuj wynegocjować niższą stawkę za zakup hurtowej ilości sprzętu. Przez pośredników zazwyczaj nie wychodzi najtaniej. Pozdrawiam i życzę powodzenia z salonem :)

      Usuń

Nie obrażaj, nie spamuj. Wszystkie inne chwyty dozwolone.
Na pytania w komentarzach odpowiadam najpóźniej w dniu publikacji kolejnego posta.

 
Copyrights 2016 Late Afternoon Coffe