29.10.13

MACowy falstart

Właśnie otrzymałam zamówienie z internetowego MACa - w zasadzie wszystko byłoby pięknie, gdyby nie dwie rzeczy:

Primo - idiotyczny wymóg, żeby przy składaniu zamówienia podać numer telefonu składający się z 10 - 12 znaków. Konia z rzędem temu, kto ma 10 cyfrowy numer komórki (zero przed numerem nie zdaje egzaminu), a bez poprawnego numeru telefonu nie przejdziemy z koszykiem do kolejnego etapu transakcji. Ostatecznie - przyznaję się bez bicia - wpisałam byle co i poszło. Ale to chyba nie tak powinno działać :P

Secundo jest dużo gorsze. Otóż zamiast 80 zł pobrano ode mnie 80 euro, czyli ponad cztery razy tyle, ile miałam zapłacić. Na infolinii dowiedziałam się, że to ogólny błąd systemu, także jeśli ktoś skusił się na zakupy, polecam sprawdzić bilans konta i pisać reklamację. Pieniądze będą zwracane, choć nie wiadomo kiedy :/

No me gusta, MAC... Nie spodziewałam się takich problemów.

M.


24 komentarze:

  1. Czytałam wczoraj o tym na FB. Dla mnie to skandal. Już nie wspominając o wpadce wizerunkowej.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak czy siak, wszyscy o tym mówią, więc przynajmniej jest o sklepie głośno ;)

      Usuń
  2. Jeśli chodzi o numer telefonu to najprawdopodobniej chodzi o kod kraju czyli polski nr to 48 xxx xxx xxx lub nawet +48 xxx xxx xxx.Tak się praktykuje w wielu firmach zagranicznych.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety, ten sposób też nie działał...

      Usuń
  3. Odpowiedzi
    1. A ja dzisiaj zajrzałam na konto po prostu... Ech...

      Usuń
  4. masakra :/ oby szybko pieniądze zwrócili

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję, że szybko to się rozwiąże i jeszcze dadzą w ramach przeprosin jakiś rabat ;)

      Usuń
  5. Uuu, bardzo nieładnie... Mnie jakoś ta MACmania nie porwała.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja bym się też nie nazwała MAComaniaczką, ale paint poty akurat bardzo lubię...

      Usuń
  6. z tym euro to pojechali po bandzie :D

    OdpowiedzUsuń
  7. jak dobrze że nie mogłam zalogować tego telefonu,chociaż mi w euro nie pobrało,a początek 48 też nie przechodził,no trudno,znowu nie mam MACA:(((((

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Prędzej czy później to naprawią. Ale dobre imię już nadszarpnięte.

      Usuń
  8. no ja też miałam z numerem telefonu problemy, przed numrem wpisałam 5 i poszło:) z reguły nieufna jestem więc wybrałam opcję za pobraniem, póki co kosztuje to trzy złote, więc można sobie nerwów zaoszczędzić. dziś na stronie pojawił się komunikat że niby wysłali

    OdpowiedzUsuń
  9. Nieprzyjemna sytuacja, mam nadzieje, że chociaż pieniążki Ci szybko zwrócą.

    OdpowiedzUsuń
  10. Buuuu :( Na szczęscie ja mam 3 MACi w Wawie i nie będę zamawiac przez net, chyba że cos mnie skusi z Pro.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Farciara :) Ja niestety nie mam w pobliżu żadnego, a i z internetowego jak widać póki co mały pożytek :(

      Nie wiedziałam, że Pro nie jest dostępne w normalnych salonach...

      Usuń
  11. Ale fail :/ Koleżanka zamawiała, też zakosili jej w euro :/

    OdpowiedzUsuń
  12. nie tylko Tobie zabrali równowartość euro zamiast złotówek :/ czytałam o kilku takich przypadkach :/ niefajnie..

    OdpowiedzUsuń
  13. dobrze, że nie walnęłam od razu zakupów :) zaszaleli z tym euro :)

    OdpowiedzUsuń
  14. nie fajnie ;/ chyba nie zdecyduję się na zakupy na razie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Póki co nie polecam. Kupiłam najdroższy paint pot świata :P

      Usuń

Nie obrażaj, nie spamuj. Wszystkie inne chwyty dozwolone.
Na pytania w komentarzach odpowiadam najpóźniej w dniu publikacji kolejnego posta.

 
Copyrights 2016 Late Afternoon Coffe