9.10.13

Halloweeny

Jesień nie dostarcza zbyt wielu pretekstów do świętowania - w zimie mamy Boże Narodzenie, wiosną Wielkanoc, lato (dla mnie) jest jednym wielkim trzymiesięcznym Świętem Słońca :) Wykorzystuję wiec pretekst Amerykanów i próbuję zaimportować do domu choć odrobinę halloweenowej atmosfery. 
Stąd jeden z moich nabytków podczas ostatniego zakupowego weekendu :) 


Uwielbiam takie gadżety :)

M.

5 komentarzy:

  1. Ale fajne!!! Ja co roku zabieram się za wycinanie prawdziwych wydrążonych dyni... kończy się na tym, że powyżeram pestki i tyle :)

    OdpowiedzUsuń
  2. ja też uwielbiam takie rzeczy!:D

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja też je uwielbia, ale muszę uważać, żeby sobie z mieszkania składziku nie zrobić ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. a ja jestem marudnik, który nie rozumie fenomenu Halloween :P

    OdpowiedzUsuń
  5. Jakie słodkie są! Ja tam za Halloween nie przepadam :P

    OdpowiedzUsuń

Nie obrażaj, nie spamuj. Wszystkie inne chwyty dozwolone.
Na pytania w komentarzach odpowiadam najpóźniej w dniu publikacji kolejnego posta.

 
Copyrights 2016 Late Afternoon Coffe