19.8.13

Rose Gold / China Glaze Strike Up a Cosmo

Folie - można je chyba tylko kochać lub... nie ;) 

Przypominają mi "bite" blaszki na paznokcie, będąc jednocześnie jednym z moich ulubionych wykończeń lakierowych w sezonie jesienno-zimowym. Nie zaszkodzą żadnej stonowanej kreacji, potrafią pięknie uzupełnić naręczną biżuterię, właściwie same w sobie stanowią małe klejnociki. Zdobienie jest tu zupełnie zbędne, wystarczy złapać odrobinę światła.

W jesiennej kolekcji CG występują cztery "folie"; odpuściłam sobie jedynie żółte złotko (bo podobne już mam). Dzisiaj przedstawiam Wam Strike Up a Cosmo - różowe złoto ze srebrnymi i miedzianymi drobinami.




 Bez światła robi się nieco spokojniej...



Tak czy nie?

Na opinie pośrednie zupełnie nie liczę ;)

Pe eS. Dziękuję za wszystkie miłe słowa pod poprzednim postem - strasznie fajnie wiedzieć, że... czytacie :*

M.


Czytaj dalej »

18.8.13

Autumn Gems / China Glaze Autumn Nights & OPI Alcatraz... Rocks!


Czyli co Mojito wybrała sobie do noszenia jesienią na paznokciach :)

Z kolekcji jesiennych "wielkiej trójki" najbardziej przemówiła do mnie propozycja China Glaze pt. Autumn Nights. 

Zgodnie z zapowiedzią - oto moje klejnociki:





Rodzynkiem jest jedyny, piaskowy zresztą egzemplarz z kolekcji OPI, czyli Alcatraz... Rocks!   


Pierwsza Chinka siedzi już na swoim miejscu, postaram się wkrótce bliżej Was z nią zapoznać :)
__________________

Wieści z frontu: nerki zaprowadziły mnie niestety do szpitala, z którego wyszłam kilka dni temu - i jeszcze nie do końca wróciłam do siebie, choć teoretycznie jestem zdrowa. Tyle z tego dobrego, że w międzyczasie przyszło kilka zamówionych paczek, jak na przykład ta z lakierami :) Pocieszam się nimi sukcesywnie, w przerwach między polegiwaniem w łóżku a polegiwaniem na kanapie - tym razem wysoka ciąża skutecznie "unieruchomiła" mnie w domu. 

Jeszcze tylko cztery tygodnie.

M.

Czytaj dalej »

5.8.13

Gasolina / Więcej o CG Autumn Nights

A ella le gusta la gasolinaDa me mas gasolina!Como le encanta la gasolinaDa me mas gasolina! A Wam podobają się benzynki proponowane przez OPI i Essie (ostatecznie okazało się, że w jesiennej kolekcji CG takowej brak... ale o tym za moment)?  Ja byłam nawet na tak, jednak coś nie dawało mi spokoju in the back of my head. Wystarczyło zajrzeć do jesiennej części własnej lakierowej kolekcji et voila! Okazało się, że benzynkę dawno już posiadam! 
 

Kolor Essence pod nazwą Where is the Party? kupiłam za grosze jakiś milion lat świetlnych temu. Nie była to żadna limitowanka, tuszę więc, że nadal z łatwością można ten lakier wszędzie znaleźć. Tak samo jak Peace & Love & OPI oraz For the Twill of It, jest to duochrom: fiolet/"żuczkowa" zieleń.  Solo prezentuje się tak...
Więcej światła / więcej cienia

Zaś w zestawieniu z "nowościami" wypada następująco:
Zdjęcie Peace & Love & OPI pochodzi stąd; For The Twill of It tutaj.
Dla mnie podobieństwo jest wystarczające :)
Jednocześnie, udało mi się wreszcie wyszperać przyzwoite swatche jesiennej kolekcji China Glaze (część I, część II). Moim zdaniem jest to najciekawsza z jesiennych propozycji lakierowych. Podobnie jak w przypadku Avant Garden kliknęłam dzisiaj 6 pozycji, dorzucając jeszcze jedyny san franciskowy OPI jaki zapadł mi w serce, czyli Alcatraz...Rocks!
P.s. Jeśli ktokolwiek zastanawiał się, czemu zniknęłam na parę dni, spieszę powiadomić, iż pod koniec ciąży objawiły mi się problemy z nerkami. Bez zbędnych szczegółów - nie jestem w stanie stwierdzić, którego dnia w ogóle będę na chodzie :( Między innymi z tego powodu tęsknię za wrześniem - chyba po raz pierwszy w życiu nie mogę doczekać się jesieni! 
M.


Czytaj dalej »
 
Copyrights 2016 Late Afternoon Coffe