24.6.13

Hall of Fame: DAX Perfecta Oczyszczanie Peeling Gruboziarnisty z minerałami morskimi i drobinkami orzecha

Znamy się z tym panem od... siedmiu lat. 

Which basically says it all ;)



Mniej więcej siedem lat temu kupiłam go po raz pierwszy w nieistniejącej już Galerii Centrum (pamiętacie?). Nie istnieje już również ówczesna szata graficzna opakowania, która od tego czasu zmieniła się trzy razy. Na szczęście zawartość przez cały ten czas pozostaje rewelacyjna.

W przypadku pielęgnacji ważne dla mnie są przede wszystkim działanie i skład - dokładnie w tej kolejności. W przypadku peelingu zadanie podstawowe to ścierać i oczyszczać. Peelingowi DAXa wystawiam w tym zakresie najwyższą notę. Twarz po użyciu jest czysta i gładka, mimo NAPRAWDĘ grubych drobin nie podrapana (patrz: moje doświadczenia z Dark Angels) - chociaż wrażliwców raczej trzymałabym od niego z daleka. Dodam jeszcze, że cery tłustej ni mieszanej nie posiadam, choć produkt jest niby jej dedykowany, nie widzę w tym wypadku zbytniego sensu takiego adresata (matować peeling i tak nie będzie :P)

Jeśli chodzi o skład, to:
Aqua, Prunus Armeniaca Seed Powder, Juglans Regia Shell Powder, Prunus Amygdalus Dulcis Shell Powder, Glycerin, Glyceryl Stearate, Steareth-25, Ceteth-20, Stearyl Alkohol, Paraffinum Liquidum, Isopropyl Myristate, Dimethicone, Ammonium Acryloyldimethyltaurate / VP Copolymer, Soya Lecithin, Pantenol, Trilaureth-4-Phosphate, Sorbitol, Propylene Glycol, Citric Acid, Tocopheryl Acetate, Retinyl Palmitate, Ethyl Linoleate, Ethyl Linolenate, Ethyl Oleate, Silk Amino Acid, Pyridoxine, Biotine, Magnesium Ascorbate/PCA, Mel, Sea Salt, Allantoin, Triclosan, Disodium EDTA, Ethylparaben, Methylparaben, 2-Bromo-2-Nitropropane-1,3-Diol, Parfum, CI 42090.

Oko cieszą sproszkowane pestki & skorupki pochodzenia naturalnego :) 

Informacje dodatkowe:

  • Konsystencja jest kremowa, gęsta na tyle, żeby nie spływać z buzi, jednocześnie peeling z łatwością daje się do ostatnich resztek wycisnąć z elastycznej tubki.

  • Zapach! Naprawdę ładny i świeży, co w przypadku produktu bywającego regularnie w okolicy nosa jest koniecznością.
  • Przy użyciu 1-2 razy w tygodniu peeling starcza na ładnych parę miesięcy.
  • Dostępny właściwie wszędzie.
  • Za 60 ml peelingu płacimy ok. 11 zł, a w mojitowym rozdaniu możecie go wygrać za darmo :)

Zachęconych zapraszam do testów, naprawdę warto!

M.

17 komentarzy:

  1. Pamiętam Galerie Centrum (taka jestem stara..;)). Lubię peelingi, które właśnie bazują na drobinkach ścierających z pestek.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj tam stara od razu ;) Ja też pamiętam jeszcze :P

      Usuń
  2. Uwielbiam peelingi, ostatnio nic nie kupowałam,robiłam domowy z kawy :) Bardzo fajna cena i wydajność

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Warto zainwestować te parę złotych :)

      Usuń
  3. dużo dobrych opinii o nim słyszałam muszę sie koniecznie na niego skusić :)

    OdpowiedzUsuń
  4. nie miałam go nigdy ale bardzo ciekawy :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Też go uwielbiam! No i ten zapach! Mmmmm
    Tylko to opakowanie.....trochę oldskulowe ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bratnia duszo Ty moja :)
      Liczy się wnętrze, nie słyszałaś? :P

      Usuń
    2. podobno ;) ale to tylko pozory, w rzeczywistości każdy tak mówi a prawda jest inna ;)))

      Usuń
  6. a ja mam z biedronki muszę skończyć niestety

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety nie brzmi zbyt optymistycznie ;)

      Usuń
  7. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  8. chyba bym się z nim mogła polubić :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Spróbuj koniecznie, choć w Twoich ekskluzywnych zbiorach mógłby się czuć jak outsider ;)

      Usuń
  9. Miałam go jedynie w saszetkach, ale wersję pełnowymiarową na pewno też kiedyś kupię.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ooo właśnie, zapomniałam napisać, że występuje również w podręczno-podróżnej wersji saszetkowej :)

      Usuń

Nie obrażaj, nie spamuj. Wszystkie inne chwyty dozwolone.
Na pytania w komentarzach odpowiadam najpóźniej w dniu publikacji kolejnego posta.

 
Copyrights 2016 Late Afternoon Coffe