16.1.13

Mojito ma fazę: Prolog

Pewnego jesiennego wieczoru Mojito zużyła ostatni ostatek swojej ulubionej dwufazówki do demakijażu oczu. Był to słynny bławatkowy produkt Yves Rocher.

No big deal - wzruszyła ramionami Mojito grzebiąc w koszyczku z kosmetykowymi zapasami - Mam tu gdzieś następną butlę... 

Niestety, nadzieja okazała się złudna, co jednak miało swoje dobre strony, ponieważ skłoniło do refleksji...

Pur Bleuet (nazwa oficjalna) używam już tak długo, że nawet nie patrzę w stronę innych dwufazówek. Uważam, że jest bardzo dobry i wydajny. Cena przystępna (27 zł / 125 ml). Skład* wydaje się być do przełknięcia. 

I jest to jedyny produkt, jaki kupuję w YR. A nie mam wcale specjalnie po drodze, i szczerze mówiąc, jest to nieco upierdliwe. 

Pomyślałam zatem, że warto może poszukać alternatyw. I tak w szranki z dotychczasowym liderem stanęły:


B-Facil / Lancome, dwufazówki Mary Kay, Douglas, Sephora

Czy lepsze jest wrogiem dobrego, Mojito przekona się niebawem.

Stay tuned!

M.

*Aqua, Cyclopentasiloxane, Cyclohexasiloxane, Isohexadecane, Centaurea Cyanus Flower Water, Methylpropanediol, Propylene Glycol, Hexyl Laurate, Sodium Chloride, Magnesium Chloride, Caprylyl/Capryl Glucosid, Methylparaben, Tetrasodium EDTA, Ethylparaben, Potassium Sorbate, CI 61565.


17 komentarzy:

  1. Ja nie lubię dwufazówek, ale mam problem z podrażnianiem oczu i też trochę minęło, zanim znalazłam dobre micele.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dla mnie micel na oczy to samo zło. Też mam wrażliwe oczy, na szczęście żadna z powyższych dwufazówek jak dotąd nie zrobiła mi krzywdy :)

      Usuń
  2. miałam i ten z Lancome i ten Sephorowy, oba u mnie się sprawdziły, ale Lancome jest zdecydowanie łagodniejszy ale i skuteczniejszy. Jednak szukając czegoś tańszego i równie skutecznego wpadłam na dwufazówkę Garnier Essentials 2 w 1, nie jest tłusta, ale skuteczna i nie trzeba trzeć 50 razy żeby zmyć makijaż oczu (a ja używam tuszy wodoodpornych więc trochę wymagam) :)
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  3. o tak ten bławatkowy YR daje radę :) Bardzo jestem ciekawa jak wypadnie konkurencja :>

    OdpowiedzUsuń
  4. Dwufazówka z YR jest moim No.1
    tak patrzę na to Twoje zdjęcie i coś mi się wydaje, że miałam kiedyś tą sephorową... hmm...

    Czekam na Twoje opinie, może skusisz mnie na coś nowego :)

    OdpowiedzUsuń
  5. hmmm pewnie tylko Lancome ma szanse, choć według mnie bardzo niewydajny, więc pewnie wrócisz do YR;D

    OdpowiedzUsuń
  6. Hihi, mnie dwufazówki nie domywały :) Dlatego do oczu najchętniej mleczka, albo ewentualnie micel..:) Ciekawe co będzie najlepsze z powyższego zestawienia?

    OdpowiedzUsuń
  7. Dla mnie również 2-fazówka to jedyna opcja do demakijażu oczu. Właśnie kończę YR i w kolejce czeka Lancome (2 miniaturki). Uzywałam też 2-fazówki z Ziaji. Przyznam, że wszystkie są dla mnie takie same!! Więc nie przepłacam za Lancome a że Ziaję lubię średnio to często sięgam po YR. Swoją drogą czemu większość 2 -fazówek jest w tych samych kolorach??

    OdpowiedzUsuń
  8. Bi-Facil rządzi! :D Sephorowy też jest niezły :)
    reszty nie znam :D

    OdpowiedzUsuń
  9. heh, sepho całkiem fajny, Bifacil nie znam, ale ponoć identyczny jak z HR- a tamten jest niezły. MK wspominam całkiem ciepło, nie podrażniał, nie mglił. Ale zobaczymy jak u Ciebie wyjdzie ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Odpowiedzi
    1. ogarnij mi tylko jeden problem. jak chcę dołączyć do obserwujących, to mi google odpiernicza taki komunikat:

      We're sorry...

      We were unable to handle your request. Please try again or return a bit later.


      : / /

      Usuń
    2. Zapraszamy, chlebem i solą witamy :P

      Ja nie mam nic wspólnego z komunikatami wysyłanymi przez parszywego bloggera. Czasem trzeba wziąć głęboki oddech, obejrzeć odcinek ulubionego serialu, a potem spróbować jeszcze raz.

      Ale chyba już się udało???

      Usuń
    3. zadanie wykonane, dobiłam się!

      Usuń
  11. Ja też jakoś nie przepadam za dwufazówkami chyba takie małe uczulenie :D
    Obserwuję :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Z wyzej wymienionych nie uzywalam Douglasa oraz YR. Znaleznienie dobrego preparatu do demakijazu zajelo mi wiele lat testów. Sama nie lubie topornego, podrazniajacego demakijazu przed snem. I ten sam problem mialam z klientkami, ktore przychodziły na makijaz w swoim makijazu ..
    Od kiedy odkryłam płyn Mary Kay nie mam najmniejszego problemu z delikatnym, ale skutecznym demakijazem. To moj nr1 !
    Bardzo jestem ciekawa, ktory u Ciebie sie najlepiej sprawdzi.

    OdpowiedzUsuń

Nie obrażaj, nie spamuj. Wszystkie inne chwyty dozwolone.
Na pytania w komentarzach odpowiadam najpóźniej w dniu publikacji kolejnego posta.

 
Copyrights 2016 Late Afternoon Coffe