12.12.12

Słony cytrus

Małż mówi, że za dużo solę i niestety muszę przyznać mu rację - ilość soli w konsumowanych przeze mnie daniach bywa absolutnie karygodna. Na szczęście w kosmetykach pielęgnacyjnych sól nie podlega ograniczeniom zdrowotnym :)

Krótko mówiąc, sól to kolejny kosmetyczny składnik, który łykam bez mrugnięcia umalowanym okiem. Chętnie - choć nie tylko - ukryty w mazidłach z czarnych pudełeczek...


Poznajcie moją nową pielęgnacyjną miłość: Ocean Salt Facial Scrub, czyli gruboziarnisty ścierak do twarzy i ciała:

Dip dye effect :)

W akcji

Sól widoczna jest gołym okiem i jak najbardziej wyczuwalna na skórze. Z tego tytułu może niekoniecznie poleciłabym ten produkt wrażliwcom, sama dysponując cerą normalną / przesuszoną, która przyjmuje Ocean Salt z wdzięcznością.

Co to daje?

Jak to pilinżek - wygładzenie i oczyszczenie. Na doszukiwanie się właściwości pielęgnacyjnych stanowczo za wcześnie (tj. za krótko się znamy). 

Jest jednak wartość dodana w postaci bezcennych wrażeń olfaktorycznych. Ocean Salt nie pachnie bowiem morzem, tylko... cytrusami! W dużej ilości, na kilogramy wręcz, a ja akurat cytrusowe zapachy uwielbiam. Dlatego też po niuchnięciu tego produktu w sklepie nie mogłam się mu oprzeć.

Nos prawdę Ci powie. Spójrzcie tylko na ingrediencje:


 Znacie jakiś inny kosmetyk mający w składzie Fresh Organic Lime Extracted in Vodka??? :D

Summa summarum:

Kupujcie, a przepadniecie. Jak na limonkowe Mojito przystało, ja przepadłam z kretesem.

M.


27 komentarzy:

  1. Te scruby, czyściki czy inne ździeraki z Lusha zdecydownie mnie kuszą.
    Na szczęście za momencik też swój będę miała, więc wreszcie go wypróbuję :) A vodka podoba mi się najbardziej :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zdecydowanie warto :)
      A jaki sobie zamówiłaś?

      Usuń
  2. Ahaha! Przy końcu padłam!!!
    Kolejny muszmieć! :D

    OdpowiedzUsuń
  3. czy można się nim upić wdychając opary? :)))
    i czy Lush w końcu się otworzy w Polsce, czy też nie?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. 1. Chyba nie, ale inhalacji nie próbowałam
      2. No mam nadzieję. Bo już mi bokiem wyłazi zdobywanie Lusha z importu :P

      Usuń
  4. Oo od dziś jest to na mojej wish liście :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Następnym razem koniecznie sobie zamów :)

      Usuń
  5. Jaki jest termin ważności tego cudaka? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ciekawe pytanie - na etykietce mojego widnieje data 29.11.2013 :P Ale sądzę, że to błąd w druku - internet mówi, że zasadniczo jest to 3 miesiące. W sam raz na zużycie małego opakowania na twarz, bo jednak żeby skrubować nim ciało to trochę za drogo wychodzi jak na moje standardy.

      Usuń
    2. Może się nie pomylili i rzeczywiście jest ważny długo, w końcu sól to naturalny konserwant :)

      Usuń
  6. Słyszałam o tych produktach dobre opinie. A w ogóle w pojemniku kojarzy mi się z kaszą manną ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Gdzieś Ty widziała niebieską kaszę manną??? Nie jedz jej!
      A tak poza tym, to sól jest bardzo gruba, a reszta bardzo piankowata, do kaszy daleko.

      Usuń
  7. chciało by się mieć ale trudno kupić:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj tam oj tam. Wystarczy ładnie poprosić :)

      Usuń
  8. Dawać nam Lusha do Polski!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polać jej! Limonkowej wódki! :D

      Usuń
  9. Ooo, *wchodzi na stronę Lusha, gotowa do zakupu*. a miałam nic nie kupować do końca roku!

    OdpowiedzUsuń
  10. dla mnie był za ostry :/ ale miałam tylko próbaska, więc nie miałam szansy doczytać składu :P gdybym wiedziała .... :D hyhyhy

    OdpowiedzUsuń
  11. Swego czasu miałam na niego wielką ochotę a teraz mi o nim przypomniałaś:)

    OdpowiedzUsuń
  12. Podziel się posiłkiem :D Ale mi zrobiłaś smaka na Lushowe cudowności :)
    ps. pyndzle w drodze ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A jednak :D Genialna wiadomość!
      Ja się mogę nawet podzielić. Ale prędzej wódką :D

      Usuń
  13. Na twarz raczej bym go nie nałożyła, bo moja cera mogłaby tego nie przetrwać, ale na ciałko czemu nie ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na ciałko może trochę drogo wychodzić jednak. Chociaż też jest przyjemnie tym sposobem :)

      Usuń

Nie obrażaj, nie spamuj. Wszystkie inne chwyty dozwolone.
Na pytania w komentarzach odpowiadam najpóźniej w dniu publikacji kolejnego posta.

 
Copyrights 2016 Late Afternoon Coffe