2.12.12

Przygarnj Essiaka

Można powiedzieć, że Mikołaj posłał pierwszych posłańców również do mnie :) W każdym razie, przybyło kilka moich kosmetycznych zamówień, w tym m.in. cztery miniaturki zimowej kolekcji Essie Leading Lady. Są urocze, przypominają mi świąteczne cukiereczki :D Jednak wpadłam, ponieważ dwa odcienie - Where's My Chauffeur? i Snap Happy, czyli miętka i pomidorowa czerwień siedzą już w mojej szufladzie w przebraniu innych marek. 

Mówiąc wprost - mam ich dupki, więc będzie lepiej, jeśli poszukam im nowego domu.

Mówiąc jeszcze inaczej - sprzedam dwa w zestawie za 25 zł (wraz z przesyłką) - zaznaczam ponownie, że to miniaturki!



Po przeprowadzonym przy okazji przeglądzie kolekcji postanowiłam oddać w dobre ręce - tzn. za 25 zł wraz z przesyłką - piękny, ale w żaden sposób nie komponujący się z moimi dłońmi Virgin Orchid - blady róż ze złotym połyskiem:


Wyrazy zainteresowania przyjmuję pod adresem beautybymojito@gmail.com

O reszcie dóbr doczesnych opowiem wkrótce, tymczasem zbieram siły przed nieuchronnie nadchodzącym poniedziałkiem :P

M.

EDIT: Różu nie ma, zamienił się w MACowe coś, co chciałam wypróbować od miesięcy :D Niech żyją blogowe wymiany!

15 komentarzy:

  1. Virgin Orchid jest moim ulubieńcem :> nie oddawaj! :>

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kiedy mi nie pasuje za nic! To może chcesz drugi egzemplarz? :D

      Usuń
  2. Bardzo lubię essiaki :D

    Nie krakaj, Twój zestaw i tak jest dostępny... czekam jeszcze na info z Wrocławia i będę wiedzieć, jak nie to piszę do kumpla z Warrensburga i on nam kupi, spoko mała jak nie drzwiami to oknem :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A to sorry, nie doceniłam Twoich możliwości :) To czekam na wieści, byle wkrótce, bo mi się kasa rozpuści pewnie na inne kosmetyczne pierdoły :D

      Usuń
    2. powiedz swojemu mężowi, aby Ci schował tą kasę i nie wypuszczał dopóki pędzle nie będą w drodze :D hyhy :D

      Usuń
    3. On tylko na to czeka, już bym nie zobaczyła tej kasy :D

      Usuń
  3. Ten róż się mnie bardzo podoba :) Ale tyle miałam różów na paznokciach, żeby stwierdzić, że to nie na moja łapury, że nie piszę, żem chętna :)

    OdpowiedzUsuń
  4. O to się spóźniłam :/ róż mi się podoba :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tzn różu jeszcze nie upłynniłaś ????

      Usuń
    2. A nie, jeśli chcesz, jest Twój -> patrz mejl :D

      Usuń
  5. czy miniaturki tez maja takie SZEROKIE pedzelki jak duze wersje?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie - szofer ma pędzelek wąziutki jak China Glaze, pomidorówa trochę szerszy, ale i tak do pełnowymiarowego mu daleko.

      Mam nadzieję, że to dobra wiadomość :)

      Usuń
    2. biorę! tzn już wzięłąm:)

      Usuń
  6. musisz kusić, jak ja na odwyku?

    OdpowiedzUsuń

Nie obrażaj, nie spamuj. Wszystkie inne chwyty dozwolone.
Na pytania w komentarzach odpowiadam najpóźniej w dniu publikacji kolejnego posta.

 
Copyrights 2016 Late Afternoon Coffe