6.12.12

Niech się Hoola kula...

Benefitowa Hoola jaka jest każdy wie :) Chciałam ją koniecznie bardzo mocno, aż w końcu trafiła mi się w zestawie Sunday Funday. I było to jedno z większych kosmetycznych rozczarowań, jakich miałam okazję doświadczyć :P

Jak możecie się domyślać, do bladolicych i alabastrowych raczej nie należę. Latem jestem konkretnie śniada, w chwili obecnej - lekko oliwkowa. Tym samym Hoola wywołuje u mnie efekt zero. Null. Rien. Niente. Łotewa.

Nie działa po prostu cholerstwo, bo w ogóle nie widać jej na mojej twarzy!

W związku z powyższym smutnym faktem, należało poszukać dla Hooli zastępnika, czyli matowego pudru do konturowania w kolorze ciemniejszym niż wyżej wspomniana.

Znalazłam go tutaj i przygarnęłam wraz z dwoma współlokatorami :)

Sleek Face Form Palette kol. Light


Od lewej: bronzer, rozświetlacz i róż kol. Rose Gold
Paleta ze wszech miar godna jest uwagi :) 

Bronzerek, o który chodziło w pierwszej kolejności jest dokładnie taki jak miał być - ciemny i matowy. Rose Gold też dawno wisiał mi nad głową, a rozświetlacz stanowi miły dodatek. Face Form występuje w 4 kompozycjach kolorystycznych - Fair, Light, Medium i Dark (od najjaśniejszego począwszy). Medium i Dark nie zawierają jednak Rose Gold, poza tym - sądząc po słoczach w sieci - są naprawdę ciemne. Dla lekko śniadej mnie zestaw Light jest w sam raz.

Jestem tym bardziej dumna z zakupu, że na Face Form wpadłam oglądając ostatni hicior Sleeka pt. Blush by 3. Chciałam z początku nabyć potrójny róż najszybciej jak się da, poddając się owczemu pędowi ;) jednak ostatecznie doszłam do wniosku, że żadne z zestawień nie pasuje mi w 100%. I tak ostatecznie przygarnęłam Face Form, z czegom bardzo zadowolna :)

Dość gadania, pora na finał:

Od lewej: Benefit Hoola, Catrcie Defining Blush kol. Toffee Fairy, Sleek Face Form Palette kol. Light (bronzer)
A Hoola niech się kula. Pardon, buja :D

M.

24 komentarze:

  1. Mam Fair i Light. Różnice między nimi są minimalne :)
    Nie mniej jednak używam namiętnie :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak właśnie myślałam, jednak stwierdziłam, że najjaśniejsza może być nieco ryzykowna.

      Mi też grozi uzależnienie, fantastyczny produkt!

      Usuń
    2. Podobne jak trójki róży :P Przemyśl jeszcze :P

      Usuń
    3. To może jednak wezmę ten Sugar ;)

      Usuń
  2. Bardzo podoba mi się ta paletka, kolory jak dla mnie idealne... hehe tym bardziej że używam Hoola ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja nic do Hooli nie mam poza tym, że jej u mnie nie widać :) Pudry benefitowe to w ogóle moi ulubieńcy :)

      Usuń
  3. Odpowiedzi
    1. Na pewno nie będziesz żałować :)

      Usuń
  4. Bardzo fajny zestaw, ale dla takiego bladziocha jak ja za ciemny będzie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To może spróbuj ten jaśniejszy. Albo Hoolę :)

      Usuń
  5. Odpowiedzi
    1. Wcale nie czuję się zdziwiona :D

      Usuń
  6. Do teraz Sleek kusił mnie tylko paletkami cieni, od teraz choruję też na ten zestaw ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Koleżanka ma taki właśnie oliwkowy kolor skóy zimą a łądnie opalony latem i ciężko jej dobrać kosmetyk, żeby nie był ani za jasny, ani za ciemny, ale żeby go w ogóle b yło WIDAĆ :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Fajnie się prezentują. Ja szykuję się na paletkę Sleek :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A na którą - jeśli masz na myśli cienie? Ja mam dwie i też bardzo je lubię.

      Usuń
  9. 3w1 dobry na wyjazdy i bałaganu nie narobi w szufladzie ;)
    Nie znalam, w sumie to nie miałam jeszcze ze Sleekiem do czynienia sam na sam ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie, właśnie chyba pojedzie ze mną do Szwecji :)
      A jak nie sam na sam to jak??? :D

      Usuń
    2. W sensie oko w oko, twarzą w twarz ;)

      Usuń
  10. Oj wróciłam właśnie z benefitowego raju :) Hola u mnie też ginie i ma efekt niewspółmierny do założonego :/

    OdpowiedzUsuń
  11. świetna trójka! kurcze, tak długo nie miałam żadnego chciejstwa aż się doczytałam twojego posta o sleeku :P
    pozdrawiam, A

    OdpowiedzUsuń

Nie obrażaj, nie spamuj. Wszystkie inne chwyty dozwolone.
Na pytania w komentarzach odpowiadam najpóźniej w dniu publikacji kolejnego posta.

 
Copyrights 2016 Late Afternoon Coffe