1.12.12

Prewiev: China Glaze Tranzitions

Co prawda grożono mi już śmiercią za pokazanie choćby jednej kolejnej Chinki, ale uznałam, że nie dotyczy to nowych, póki co niedostępnych kolekcji :)

Co prawda pierwsza wyprawa wgłąb dżungli lakierów FX dla Essie zakończyła się niepowodzeniem misji (jak wynika z reportażu wysłannika specjalnego o pseudonimie operacyjnym Urban Warrior), nie zraża to jednak innych śmiałków do podejmowania prób w tej dziedzinie.

Pomysłem, który wydaje się być co najmniej oryginalny, jest sześcioelementowa propozycja China Glaze pod tytułem Tranzitions:


W akcji do obejrzenia tu.

Na początku myślałam, że oprócz lakieru trzeba będzie nabyć jeszcze specjalny top, ale okazuje się, że any will do :) I teraz myślę o tym ciemnym, co zamienia się w fiolet... Tak czy owak, kolekcja do sprzedaży ma trafić jeszcze w grudniu. 

Co o tym myślicie?

M.

Pe eS. Jak tam proces kompletowania zapasów prezentowych? Ja odfajkowałam już połowę listy, yay! :D


2 komentarze:

  1. No u mnie z prezentami ciężko, tym bardziej, że choroba skłania do siedzenia w łóżku a nie łażeniu po sklepach i "łowienia"... Co do lakierów - ciekawy efekt, chciałabym taki zobaczyć "na żywca" :)

    OdpowiedzUsuń
  2. ja sie zastanawiam, dlaczego dopiero teraz na to wpadli! :P

    OdpowiedzUsuń

Nie obrażaj, nie spamuj. Wszystkie inne chwyty dozwolone.
Na pytania w komentarzach odpowiadam najpóźniej w dniu publikacji kolejnego posta.

 
Copyrights 2016 Late Afternoon Coffe