3.9.12

Na tropie bubla: Eveline 3 w 1 60-sekundowy wysuszacz, utwardzacz, nabłyszczacz

Antybohater dnia:



Nazwa jest co najmniej obiecująca. Spróbować postanowiłam z uwagi na rewelacyjną (znaną wszem i wobec) odżywkę Eveline 8 w 1.

Poza tym mój jak dotąd ulubiony wysuszaczo-nabłyszczacz Essie Good to Go! jest bądź co bądź dość drogi, a szukanie tańszych zamienników to już prawie moje hobby :)

Niestety, ów produkt to rozczarowanie na całej linii, bo:
- nie wysusza. Albo ja nie wiem jak go nakładać, tak, żeby osiągnąć zamierzony efekt. Jeśli pospieszymy się za bardzo, na lakierze wyskoczą mało estetyczne bąble. Jeśli zaś chcemy czekać... to jaki jest sens stosowania preparatu przyspieszającego wysuszanie?
- nie utwardza. Jak sądzę, pod tym hasłem kryje się cecha powodująca przedłużenie trwałości lakieru. Po w miarę udanej próbie nałożenia (na prawie suchy lakier...) wcale nie trzyma się dłużej niż przeciętnie.
- nie nabłyszcza. Zostawia jakieś takie błyszcząco-matowe zacieki.

A więc: nie, nie i jeszcze raz nie.

Nie robi nic. Wkurza użytkownika (moi). A w końcu manicure ma sprawiać przyjemność, a nie powodować skoki ciśnienia :P

Nie jest drogi, ale umówmy się, że szkoda wywalać nawet kilka złotych na coś, co zupełnie nie działa. To ja już wolę zainwestować w Chai Latte w Starbucksie :D

Uwaga na marginesie: nie ma to to konsystencji lakieru; jest to płyn. Może więc tutaj tkwi tajemnica braku jego sukcesu... Nie wiem. Nie chcę go więcej znać.

M..

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Nie obrażaj, nie spamuj. Wszystkie inne chwyty dozwolone.
Na pytania w komentarzach odpowiadam najpóźniej w dniu publikacji kolejnego posta.

 
Copyrights 2016 Late Afternoon Coffe