3.5.12

Black Red White

I nie chodzi o meble do salonu, tylko o małe zakupowe przyjemności :)


 
Czyli od dawna poszukiwana pojemna miejska kopertówka (Reserved) oraz lakier w odcieniu malinowej czerwieni. Zupełnie niechcący do torebki wskoczył mi spray z the Body Shop o zapachu Białej Gardenii... w tym roku miałam nie kupować żadnych wód zapachowych z uwagi na pozostałości z poprzedniego roku, ale jeśli ktoś się umie oprzeć świeżym kwiatowym zapachom i promocji -22% (nadal trwa) to *nie jestem to ja* :D

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Nie obrażaj, nie spamuj. Wszystkie inne chwyty dozwolone.
Na pytania w komentarzach odpowiadam najpóźniej w dniu publikacji kolejnego posta.

 
Copyrights 2016 Late Afternoon Coffe